Wszystkie, Zabawki, zabawki recenzje, Zabawy

Matematyka na wesoło – sklep

Dodawanie, odejmowanie, kilogramy, dekagramy, gramy … zaczyna się nowe. Jak poprzez zabawę oswoić dziecko z nowościami ze szkoły ? Jak powoli przybliżać tabliczkę mnożenia ? My mamy na to swoje sposoby. Jeśli chcecie je poznać zapraszam dalej.

Nie widzimy nic fajnego w ślęczeniu nad kartką z zadaniami i szkolnym podręcznikiem.  Kiedy coś robi się na siłę zwykle nic z tego nie wychodzi. Dzieci są naprawdę chętne do tego, by przyswajać nową wiedzę, ale dajmy im to robić samodzielnie i po swojemu.  Moja rola kończy się zazwyczaj na dostarczaniu wstępnych pomysłów, materiałów i ewentualnym odpowiadaniu na dodatkowe pytania … nic na siłę.

Jeśli to wszystko stanie się jeszcze wstępem do świetnej zabawy to efekt murowany.

I tak właśnie powstał nasz domowy sklep. Ale nim się to stało jego właścicielka samodzielnie bardzo dobrze się do tego przygotowała. Wyposażona w odpowiednia narzędzia i książki zorganizowała wszystko tak jak trzeba.

 

 

 

mata-26

mata-34

 

NASZ NIEZBĘDNIK

Poczytaj mi mamo. Elementarz matematyczny.

 

O tym elementarzu pisałam Wam już wcześniej tutaj http://dzieciusiowo.pl/ksiazki-dla-siedmiolatka/

Chociaż dedykowany jest już młodszym dzieciom to jak dla mnie dopiero teraz spełnia on swoje zadanie. Kiedy dziecko z uwagą i chęcią czyta go samo, bo chce się czegoś dowiedzieć.  Dzięki niemu córka zainteresowała się jednostkami masy, objętości. Zrozumiała też, że nie wszystko kupuje się w sklepie na sztuki. Pewne rzeczy trzeba zważyć a wcześniej ustalić cenę takiego produkty za kilogram.

Wykorzystała te informacje szykując asortyment w swoim sklepiku.

 

 

mata-5

mata-28

mata-36

 

Papierowe pieniądze do zabawy

 

Potem przyszedł czas na ponowne oswojenie się z pieniędzmi i rozbijaniem określonej wartości na różne możliwe kombinacje.

„Mamo chce to wiedzieć. Nie dlatego, że mam takie zadania w szkole.

Nie tylko po to żeby prowadzić mój sklep.

Kiedy sama pójdę na zakupy będę  wiedziała czy nikt mnie nie oszukał. Mam rację ?”

Nauka o pieniądzach nie należała u nas do najłatwiejszych, kiedy opierała się tyko o zadania w szkole. Było to kolejne nudne ćwiczenie. Uświadomienie sobie, po co się tego uczę przyniosło niesamowite rezultaty. A zabawa w sklep z kasą stała się najlepszym ćwiczeniem. To, co dla nas jest tak oczywiste dla dziecka bywa czymś zupełnie nowym. Warto zawsze o tym pamiętać.

 

mata-31

 

Do naszego zabawkowego sklepu wykorzystaliśmy pieniądze papierowe, które możecie kupić tutaj.  Monety można wyciąć z kartonu. My jednak posłużyliśmy się prawdziwymi, by jeszcze lepiej się z nimi oswoić.

 

mata-7

mata-29

 

Szalkowa waga GOKI

 

Potem przyszedł czas na wagę i jej jednostki. Trzeba być przygotowanym nim pojawi się pierwszy klient. Trochę wiedzy z książki, trochę podpowiedzi mamy. Dużo ważenia najprzeróżniejszych skarbów i porównywanie ciężarów poszczególnych przedmiotów. Tu wspomnieliśmy  sobie też o ułamkach i dzieleniu całości na mniejsze części.

Wyjątkowa atrakcyjna forma zapoznawania się z takimi nowościami. Ta waga to od kilku tygodni nasz numer jeden. Jest cudowna,  bo szalik i odważniki wyglądają jak prawdziwe. Trzeba ją odpowiednio ustawić nim rozpocznie się ważenie.  Jest droższa od swoich drewnianych odpowiedników, ale jak dla mnie bez porównania lepsza. Szczególnie dla starszych dzieci. Osobiście planuje jeszcze zakup dodatkowego kompletu odważników, by można było ważyć mniejsze rzeczy z większą dokładnością.

 

 

mata-4

mata-3

 

Ok czas otwierać … wszystko przygotowane … na regale porozkładane produkty. Wszystko to, co znalazłyśmy w domu … część pożyczona od młodszej siostry. Na ścianie pojawiła się własnoręcznie polepiona girlanda, zachęcająca do kolorowych zakupów w ten wyjątkowy pochmurny dzień.

 

mata-27

 

Drewniana kasa sklepowa Goki

 

Czas uruchomić sprzęt i to nie byle jaki. Nasza kasa ma wbudowany kalkulator, rolkę z papierem, szufladkę na pieniądze i czytnik kodów kreskowych, który po naciśnięciu czerwonego przycisku wydaje charakterystyczny dźwięk. Pierwszy klient już przy kasie ? …  no to zaczynamy.

 

mata-25

mata-24

mata-23

mata-22

 

Czas na podliczanie … najpierw samodzielnie. Jeśli wartości zahaczały o grosze ułatwiałyśmy sobie liczenie i robiłyśmy to przy pomocy monet. To fajne, kiedy można to zobaczyć, dotknąć. Położyć na stole złotówkę i 10 monet dziesięciogroszowych, by lepiej zrozumieć, że to to samo. Pobawić się w wymienianie. Na spokojnie bez pośpiech.  Przyjdzie jeszcze czas na liczenie tylko w pamięci.

Wyniki porównałyśmy, z tym co podliczyła kasa. Wszystko się zgadza ? … więc lecimy dalej.

W końcu przyszedł czas na paragon, o którym oczywiście zapomnieć nie można. Notujemy pozycje,  odrywamy i jest – „proszę sprawdzić czy wszystko się zgadza. Jeszcze płatność … kartą ?  … nie ma problemu. Dziękuję za zakupy i zapraszam ponownie.”

 

mata-21

mata-40

mata-20

mata-19

mata-6

 

 

A teraz przyszedł czas na to w jaki sposób można sprytnie ułatwić sobie zadanie gdy ktoś kupuje przedmioty o tej samej wartości. Dla mojego dziecka stało się to wyjątkowo atrakcyjną formą wprowadzania mnożenia. Zamiast dodawania sprytne razy i gotowe. A o ile będzie łatwiej gdy uda się to zapamiętać !

Chociaż w pokoju córki już od dawna na półce wisi kartka z tabliczką mnożenia nie wzbudziła ona entuzjazmu. Komu chciałoby się zawieszać na niej wzrok.  Przeliczanie na własnym kalkulatorze jest dużo przyjemniejsze. Co chwilę dobiega z pokoju „mamo, mamo wiem już ile to jest …” i „Może chcesz kupić więcej gwiazdkowych ciasteczek dam już radę i bez kalkulatora.” Nie zabrakło też sprawdzania wiedzy obojga rodziców. Także bądźcie czujni 🙂

 

 

mata-17

mata-16

mata-15

 

Do oswajania się z mnożeniem mamy jeszcze jedną świetną pomoc. Zestaw drewnianych tabliczek Bigjigs ,na których z jednej strony znajdują się wypisane zadania, a po drugiej wyniki. Dziecko może samodzielnie sprawdzać swoje obliczenie bądź utrwalać to, czego się nauczyło. A samo zrobi to zdecydowanie lepiej i chętniej.

Kiedy zapoznamy się z tabliczką mnożenia dość dobrze zabawkę można  wykorzystać, jako grę. Płytki rozkłada się wówczas na ziemi i zamkniętymi oczami losuje jeden kwadracik a następnie ma się kilka sekund na odpowiedź. Jeśli jest ona poprawna zatrzymuje się go, jeśli nie odkłada. Wygrywa ten, kto uzbiera ich najwięcej.

Oczywiście poziom trudności możemy dostawać do poziomy wiedzy wybierając na początek płytki np. z mnożeniem tylko przez 2 czy 3.

 

 

mata-32

mata-14

mata-13

mata-12

 

 

Pozostało jeszcze wydawanie. Zwykłe odejmowanie, ale wszystko trzeba poukładać w małej głowie … złotówki, grosze. Nic nie stoi na przeszkodzie, by kolejny raz wspomóc się kalkulatorem i sprawdzić swoje obliczenia. Zgadza się ? To super …. wydajemy.

 

 

mata-10

mata-9

mata-8

 

To był dzień pełny wrażeń. Cała rodzina chętnie włączyła się do zabawy ale największe zakupy jak zwykle zrobiła mama.

 

Wpis powstał w ramach „Uczę się z Edukatorkiem” – zachęcam do  śledzenia FB sklepu, jeśli chcecie poznać inne wpisy z tego cyklu.

Na koniec  mam dla Was niespodziankę w postaci 10% rabatu na cały asortyment w sklepie EDUKATOREK.PL
Rabat otrzymacie na hasło  „dzieciusiowo” ważny  do niedzieli 30.10.2016

 

 

Szalkowa waga GOKI

Drewniana kasa sklepowa Goki

Zestaw drewnianych tabliczek Bigjigs

Poczytaj mi mamo. Elementarz matematyczny.

 

 

Poprzednie Wpisy Następne Posty

Zobacz Także

1 Komentarz

  • Odpowiedź Magda 29/10/2016 at 20:18

    Piękny sklepik! Nauka przez zabawę zawsze smakuje najlepiej 🙂 Ta waga jest bombowa -takiej szukam.

  • Zostaw Komentarz